Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wybór drogi życiowej
#1
Witam bardzo serdecznie !

Piszę w bardzo nietypowej sprawie . Mianowicie takiej iż powoli mój okres edukacji dobiega końca a niestety nie udało mi się osiągnąć tego czego oczekiwałem od tej szkoły ( zdania egzaminów zawodowych z elektryki). Mam mentlik w głowie co teraz robić ? Zakładałem że jeśli nie uda mi się z tym kierunkiem to spróbuje w czymś co stało się moją życiową pasją - akwarystyką . Od małego dzieciaczka zawsze chciałem założyć swój sklep zoologiczny ale każdy mi odradzał - bo się nie znam , nie wyżyjesz z tego itd . Ja jednak sądzę że należy marzenia spełniać i robić w życiu to do czego się jest stworzony i to co się kocha  ( np łącząc pracę z pasją ) . Niestety jestem zielony w tej kwestii i nie wiem co mam robić . Nikt ze mną nie chce rozmawiać na ten temat bo się ,,nie znają ,, albo ,, nie mają czasu ,, lub po prostu mówili bym się chwycił pierwszej lepszej roboty za 2k zł miesięcznie - czego nie chce po doświadczeniach wakacyjnych ... W moim mieście aktualnie znajdują się 7 punktów gdzie można zakupić coś z zoologii ( 4 sklepy zoologiczne w tym 3 wiecznie puste i z bardzo ubogim asortymentem i brak znajomością tego co robią 1 sklep obsługa nie miła mają bardzo drogo,ale bogaty asortyment) . Jest jeszcze jeden sklepik ale to taki malutki że jego bym nie zaliczał do zologicznego. Kolejny to jest klub akwarystyczny wiecznie chore ryby smrud i krótkie godziny otwarcia (18-20) . Teraz niedawno w moim mieście wybudował się market o nazwie majster . Jest w nim dosłownie wszystko m.n.i właśnie część zoologiczna . Przechadzajac się ,,sprawdzając swojego potencjalnego konkurenta,, natrafiłem tez na taką informacje ( zdjęcie poniżej). Może bym też rozważył założenie z nimi współpracy ? ( ale boję się że jeśli bym to zrobił to tylko się ogranicze na przyszłość jeśli bym im chciał otworzyć swój własny sklepik). 

Dużą część wiedzy oraz fakt załozenia sklepu zoologicznego czerpie od swoich klientów którzy zamurdzą że nie ma praktycznie wyboru jeśli chodzi o rośliny ryby sprzęt itd. Dużo klientów też dojeżdza z okolic mojego miastego ( Mielca) np Dębica Tarnobrzeg kielce, czasem ktoś z północy wyrazi chęć zakupu wtedy mu wysyłam itd.

Co o tym wszystkim kochani myślicie ? Potrzebuję wsparcia i doradzenia mi co robić gdyż tak jak już pisałem wyżęj nie mam się do kogo z tym zwrócić :(


Załączone pliki Obrazki
   
Zapraszam do oglądania,bądź ewentualnego kupna roślinek :P    https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1Nhon/


Zapraszam również na mojego nowego Bloga na którym opisuję wszystkie swoje baniaki i nie tylko ! ;)   http://akwashrimp.blogspot.com/ 
Odpowiedz
#2
Proponuję Ci porozmawiać z rodzicami.... A tak wogole to ty na serio piszesz?


Jak ci śmierdzi piwlerwsza robota za 2k to nie ma o czym gadać.
Nie masz wykształcenia, praktyki a chcesz zarabiać grube tys. nikt ci nie da więcej jak min krajowe na start a z biegiem lat i zdobytego doświadczeńa wypłata będzie rosła.

Na twoim miejscu uczył bym się ile wlezie i robił kursy, szkolenia .

A ten wymarzony sklep akwarystyczny żeby założyć to też trzeba mieć nie mały kapitał na start i później trzeba się utrzymać na rynku zysków też njedziesz miał od pierwszego dnia otwarcia.

Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#3
(11.10.2018 16:02)raiders napisał(a): Proponuję Ci porozmawiać z rodzicami.... A tak wogole to ty na serio piszesz?
Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka

Tak na serio się pytam ... Gdybym mógł rozmawiać z rodzicami to bym nie tworzył tego wątku . Mojego Ojca nie ma już od 15 lat a moja mama ma mnie w nosie i nie chce o tym
rozmawiać .

(11.10.2018 16:02)raiders napisał(a): A ten wymarzony sklep akwarystyczny żeby założyć to też trzeba mieć nie mały kapitał na start i później trzeba się utrzymać na rynku zysków też njedziesz miał od pierwszego dnia otwarcia.
Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka

Też się na to nastawiałem że to nie będzie proste zadanie i będzie trzeba troche kasy zarobić . Myślałem by się zatrudnić po szkole w sklepie zoologicznym by nabrać jakiegokolwiek doświadczenia w tej kwestii i zobaczył faktycznie czy dam radę temu podołać . Ale jeśli mi się nie uda z tym na czym mi jednak zależy by sie tak stało to nie wiem co ze sobą zrobić :(

(11.10.2018 16:02)raiders napisał(a): Na twoim miejscu uczył bym się ile wlezie i robił kursy, szkolenia .

Kursy i szkole na co ?
Zapraszam do oglądania,bądź ewentualnego kupna roślinek :P    https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1Nhon/


Zapraszam również na mojego nowego Bloga na którym opisuję wszystkie swoje baniaki i nie tylko ! ;)   http://akwashrimp.blogspot.com/ 
Odpowiedz
#4
Mieciu - nikt ci drogi nie wskaże.
Sam musisz dokonać wyboru. Lepszego bądź gorszego.
Bez 100tys. Na sklep i zatowarowanie + część startu do czasu zysków tych realnych, a to też nie zawsze wystarcza.

Marzenia trzeba realizować a nie do nich dążyć
Odpowiedz
#5
(11.10.2018 18:49)Mieciu12 napisał(a): Kursy i szkole na co ?
Na przyszłość im więcej doświadczenia ,umiejętności ,papierów zbierzesz tym lepiej dla ciebie .

Rób kursy na wózki widłowe ,palacza pieców CO , kurs elektryka 1kV ...... wszystko się w życiu przyda z czasem .
Wiele kursów jest sponsorowanych przez Urząd Pracy jak się postarasz to ładną teczkę możesz zebrać .

Im więcej zainwestujesz w siebie (czasu,wiedzy ,praktyki ) tym więcej w przyszłości ci się zwróci ,a papier jeść nie woła ,a dać może .


A jak CI kursy nie pasują to idz do wojska lub policji .
Odpowiedz
#6
(11.10.2018 20:07)raiders napisał(a): A jak CI kursy nie pasują to idz do wojska lub policji .

Z moim zdrowiem i z moją siłą fizyczną na sto procent XD . A tak na poważnie też racji masz zawsze jest coś ciekawego do CV co można wpisać
Zapraszam do oglądania,bądź ewentualnego kupna roślinek :P    https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1Nhon/


Zapraszam również na mojego nowego Bloga na którym opisuję wszystkie swoje baniaki i nie tylko ! ;)   http://akwashrimp.blogspot.com/ 
Odpowiedz
#7
(11.10.2018 20:39)Mieciu12 napisał(a):
(11.10.2018 20:07)raiders napisał(a): A  jak CI kursy nie pasują to idz do wojska lub policji  .

Z moim zdrowiem i z moją siłą fizyczną na sto procent XD . A tak na poważnie też racji masz zawsze jest coś ciekawego do CV co można wpisać

Człowieku jak ty nasz takie podejście do wszystkiego jak tu prezentujesz to na prawdę ,zamknij się w 4 scianach i sprzedawaj roślinki po 50gr.

Najpierw idź sprawdź  się  a później skreślaj  ... co z twoim zdrowiem nie tak ? masz  astme ,padaczkę ,brak ci  ręki ,wada serca  .. ?

Idź sprawdź się ,zobacz  nie przejdziesz egzaminów wstępnych  będziesz wiedział co poprawić ,mam kumpla   astmatyk od dzieciak   lekarze mu  wróżyli  na całe życie inchalator i napady astmy  . On w wieku 24 lat poszedł do wojska  ,po 3 miesiącach  szkółki jak go przepędzili po poligonach  chłopak zapomniał o astmie  ,obecnie ma  34lata  od 10 lat nie miał napadu astmy  ,jest zawodowym żołnierzem po 2 misjach .

Jak czytam takie tematy jak twój " co zrobić ze swoim życiem " to jestem za powrotem obowiązkowej służby wojskowej  tam by ci czas zorganizowali 24/24h przez 12 miesięcy i po wyjsciu z woja wiedział byś  co robić z życiem  :) .
Odpowiedz
#8
Widać właśnie różnice pokoleniową między nami . Ty zapewne jesteś z starszej daty PRL-owskiej nie wiem nie mi to oceniać. Do czego zmierzam co rusz każde pokolenie ma inny pogląd na świat . Dla ciebie byłaby dobra obowiązkowa służka wojskowa ale popatrz na inną młodzież nie tylko na mnie . Ja przynajmniej nie mam takiego problemu ,, ojej nie zabezpieczyłam się to zaciążyłam i co teraz,, albo najlepiej mieć wywalone na wszystko i wszystkich i jakoś to będzie. Nie nosze jakiś pe... rurek i nie jestem jak chorągiewka na wietrze- mam swoje zdanie którego sie trzymam. A podejście mam takie bo tak mnie nauczyło życie wiecznie zlewany poniżany i traktowany jak cień ...
Zapraszam do oglądania,bądź ewentualnego kupna roślinek :P    https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1Nhon/


Zapraszam również na mojego nowego Bloga na którym opisuję wszystkie swoje baniaki i nie tylko ! ;)   http://akwashrimp.blogspot.com/ 
Odpowiedz
#9
Nie no Mieciu aż taki stary to nie jestem ::)ale fakt  mam inne spojrzenie na świat ,ale to też  efekt życiowych doświadczeń .

Nie mniej jednak nie załmuj się  i nie daj sobie w mówić ze jesteś zerem ..bo nie jesteś


Cytat:A podejście mam takie bo tak mnie nauczyło życie wiecznie zlewany poniżany i traktowany jak cień ...

Nie marnuj czasu i inwestuj w siebie  ,zobaczysz ze się opłaci  z czasem
Odpowiedz
#10
Ja już się załamałem przestałem chodzić do szkoły bo po co chcą mnie z niej wyrzucić itd same problemy jednym słowem :(
Zapraszam do oglądania,bądź ewentualnego kupna roślinek :P    https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1Nhon/


Zapraszam również na mojego nowego Bloga na którym opisuję wszystkie swoje baniaki i nie tylko ! ;)   http://akwashrimp.blogspot.com/ 
Odpowiedz
#11
Mieciu, Mieciu Mieciu :)

Własny biznes to nie łatwa sprawa, pieniądze to nie wszystko w nim. Trzeba do tego dorosnąć tj nabrać ogłady, doświadczenia.

Ogłada, doświadczenie to jest to czego nie nauczysz się w szkole, to przychodzi (lub nie) z czasem.

Jesteś młodym człowiekiem, to co powinno ciebie teraz interesować to nauka (ale nie nauka byleby była, konkretny kierunek).

Interesuje ciebie zoologia, dążyj do tego by kształcić się w tym kierunku.

Rynek pracy jest teraz korzystny dla młodych ludzi, dużo pracy, można zarobić i zainwestować w siebie lub odłożyć na swój własny biznes.

Jak byłem w twoim wieku, to na jedno miejsce było 6-7 osób i więcej niż najniższa krajowa (nie ma co było pomarzyć).

Nie do końca zgodzę z z raiderem w sprawie inwestowania w siebie (aby brać wszystkie kursy jak popadnie). Niestety często spotykałem ludzi, który we wszystkim coś tam potrafili ale konkretów było brak. A to przekłada się na jakość wykonywanej pracy.

Na pewno musisz poznać biznes od podszewki (a tutaj pomocna ręka w postaci ogłoszenia o pracę związana z zoologią).

Jeśli chcesz lepiej zarobić to tu już potrzebne odpowiednie kursy w danej dziedzinie.


Najgorsze co mógłbyś zrobić to teraz założyć własny biznes zoologiczny.

Powody:
- brak doświadczenia handlowego
- brak doświadczenia w prowadzeniu sklepu, dbaniu o zwierzęta na większą skalę,
- brak dostępu do towaru
- brak zaplecza finansowego

Zaletą jest to że wiesz co chcesz robić. Dąż do tego ale w inteligentny sposób. Nauka, praca.

Zyskasz: niezbedną wiedzę, doświadczenie i zaplecze finansowe.
Odpowiedz
#12
Patryk też myślałem by się najpierw gdzieś zatrudnić właśnie po to by nabrać doświadczenia zawodowego. Jedyne o co się boje to liczna konkurencja i fakt iż nie wiem czy będę w którymś sklepie potrzebny ( ale spróbować spróbuje będe składać CV do skutku) . Jak nie to spróbuje poza miastem a jak to mi nie wyjdzie to chyba po prostu znajdę jakaś alternatywę by odłożyć pieniadze na swój własny biznes i będę czekać na cud
Zapraszam do oglądania,bądź ewentualnego kupna roślinek :P    https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1Nhon/


Zapraszam również na mojego nowego Bloga na którym opisuję wszystkie swoje baniaki i nie tylko ! ;)   http://akwashrimp.blogspot.com/ 
Odpowiedz
#13
To może wtrącę swoje 3 gr.

Wklejam część swojego CV, tak abyś mógł sobie obejrzeć bo mogę powiedzieć że mam się czym pochwalić mimo że skończyłem tylko technikum trochę zaluje ze nie poszedlem na studia ale kiedys nie lubilem sie uczyć ani chodzic do szkoły ale to co wynioslem z lekcji wystarczylo mi do średniej 3.0 na maturze.
Po szkole była tragedia, zero doswiadczenia 17% bezrobocia w naszym mieście. Zrobilem kurs na wózki widłowe (to co każdy ma) i nie byłem w stanie znaleźć pracy ze względu na brak doświadczenia. Później zrobilem kurs na ładowarki i koparko-ładowarki i znów brak doświadczenia spowodował że odwiedzilem 15 firm kozystajacych z takich sprzętów i w żadnej nie znalazlem zatrudnienia.
Hobbystycznie interesowalem sie elektryka i elektroniką od młodości lecz zbyt słabo sie znalem aby znaleźć prace w tych zawodach.
Trafila mi się okazja pracy w niemieckim cyrku jako opiekun zwierząt. Młotek 10 kg narobił mi odcisków do konca życia ale zarobilem na prawo jazdy C+E, kat. B zrobiłem w szkole za wlasne pieniadze z handlu używanymi częściami komputerowymi w szkole. Trochę w tamtym czasie (szkoły) dorabialem jako DJ.
Gdy odebrałem prawo jazdy to pracowalem przez 6 miesiecy za 600 zł gdy kierowca ktory jeździł ze mną zarabiał 3500.
Z czasem mabieralem doswiadczenia i gdy samodzielnie zaczełem jeździć znalazlem firmę ktora płaciła odpowiednie pieniążki do wykonanej pracy. Rekord - zrobilem 24000km. w 3 tygodnie. Przy średnich zarobkach 8000-9000zł na miesiac w 2010r.

Kiedy jedna z firm w ktorej pracowalem ogłosiła upadłość postanowilem zadomowic sie i poszukac pracy na miejscu. W raz z kolegą pracowalem jako elektryk u jego ojczyma a wieczorami dorabialismy robiac instalacje i naprawiajac skutery, kosiarki itp. Ale pieniądze. ...... niestety nie te. Przesiadka z pensji 8000 na 2000 jest odczuwalna.
Zawsze chciałem (podobnie jak ty) mieć własny sklepik komputerowy, serwis.
Otworzyłem działalność, serwis komputerowy, naprawa skuterow, kosiarek, pił spalinowych, aktualizacja nawigacji. Jednym słowem polaczenie wszystkiego na czym się znam i lubie przy tym robić. Polaczenie hobby z pracą.

Książkę można napisać, wniosek z mojej działalności jest taki:
Nie da się z tego wyżyć i kokosów nie będzie.
Temat takich sklepików itp. ma zasięg bardzo lokalny i ograniczony rynek zbytu, w internecie roi sie od sklepów z czesciami, ( dotyczy też akwarystyki) jedynie usługi są jeszcze potrzebne i przy nakładzie własnej pracy (dużej ilości własnej pracy), można zarobić nie ponoszac kosztów np. zakupu towaru do dalszej odsprzedaży gdzie marże są niewielkie i trzeba naprawdę wielkich obrotów aby wypracować sensowny zysk.

Dla przykladu, znajomy elektryk zapracowany po uszy, praca, praca i sypianie po kilka godzin dziennie skonczylo sie dla niego utratą zdrowia, cukrzyca i problemy z wątrobą (napoje energetyczne) i stan przed zawałowy praktycznie włączyły go z pracy.

Na ta chwilę wróciłem za kierownicę, w tym roku znienilem 3 firmy tylko dlatego że skończyła sie dla nich praca a nie chcialem jechac w delegację. Poszukiwanie nowej pracy nie trwalo dluzej niż 2 godziny i konczylo sie max na 3-5 telefonach do znajonych lub poznanych w trakcie pracy wlascicieli innych firm.
Na obecna chwilę w firmie w której obecnie pracuje będę do konca tego miesiąca i jade do pracy do niemiec, pięć dni w pracy 2 dni w domu z pensją 3000 Euro.

Moja konkluzja: ilość kursów, zdobytej wiedzy, wykształcenia i doswiadczenia pozwala mi na konfortowy wybór pracy jaką chce wykonywać a nie bycia skazanym na firme w której łaskawie mnie zatrudnią i będąc traktowany jak zwykłe popychadło za marne pieniądze (czyt. jałmużnę).

Więc jeżeli mogę Ci coś poradzić to przede wszystkim skoncz szkołę żebyś miał jakiś zawód. Idź do pośredniaka i postaraj sie o jakieś szkolenie/ kurs/ staż.

Na początek zapomnij o działalności i wybij ją sobie narazie z głowy bo możesz narobić sobie problemów do konca życia bo skarbowka i zus zabiora ci wszystko co bedziesz miał i niczego sie nie dorobisz. Nie znasz prawa ani zasad ksiegowosci wiec bedziesz musiał komuś za to zapłacić (z czego?).
Koszty lokalu (znajomy ma taki sklepik i placi 2000 miesiecznie za prąd), zakup regałów, wyposażenie, zakup rybek i towaru do handlowania to ogromne koszty a bez zaplecza finansowego nie dasz rady.

Jezeli masz gdzie mieszkać i co jeść ucz się i doszkalaj, zbieraj doswiadczenie i umiejetnosci. Jestes młody wiec czeka cie praca fizyczna na początek ale musisz sobie zapewnic możliwość pracy umyslowej gdy sił na stare lata zabraknie.
Znam wielu budowlańców po 50 którzy ledwo nogami powłuczą a muszą iść do pracy bo zus im renty nie da a innych możliwości nie mają bo jeden zawód na cale życie mają. I tak do emerytury - jak dożyje - bedzie pracować i później czeka ich walka o rentę albo dziadowska emerytura ktora nie starczy na lekarstwa. Moja mama ma 900 zł po 35 latach pracy jako sprzedawca, glownie w sklepiach miesnych, zimne mieso, chlodnie od tego dostala reumatoidalnego zapalenia stawów i palce jej powykrecalo tak ze nie jest w stanie szklanki zanieść do pokoju nie wspominając o ubieraniu się.

Decyzje w twoim wieku nie są łatwe i moim zdaniem szkoła powinna trwać trochę dłużej gdyż ludzie w tym wieku nie wiedzą czego chcą i nie znają kierunku w którym chca podążać.

Zacznij jak wiele osob, od prac sezonowych, gdzieś sie zahaczyć a życie cie pociągnie w odpowiednim kierunku ale drogi jakimi będziesz podazac zależą od ciebie. Zapewnij sobie asfalt na tych drogach a nie wyboje od samego poczatku.[Obrazek: 3cfb249da520462ff0fc9c3809a2c7ea.jpg]
Ogłoszenia OLX

Moje Szkiełka:
450 litrów Pielęgnic
120 litrów Czerwonego Kongo

Moje filmy na YT

Jeżeli przydała ci się moja wypowiedź odpowiedni przycisk znajduje się poniżej.
Odpowiedz
#14
No jedno to muszę powiedzieć A_G CV to ty masz mega bogate . Tak się zastanawiam jaki cudem zarabiałeś jako kierowca 8000/9000 zł na miesiąc ? za granicy wyjeżdzałeś czy co ? Taki kierowca to ma max 1-3k złotych miesięcznie jak sam pisałeś.
Zapraszam do oglądania,bądź ewentualnego kupna roślinek :P    https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1Nhon/


Zapraszam również na mojego nowego Bloga na którym opisuję wszystkie swoje baniaki i nie tylko ! ;)   http://akwashrimp.blogspot.com/ 
Odpowiedz
#15
Mieciu nie znam kierowcy który by zarabiał mniej jak 4500zl na miesiąc. Mowa o tirowcach

Kierowca burza do 3,5t na trasach krajowych 2800-3500 na rękę

Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#16
Międzynarodowe trasy, w kraju pracuje przez ostatni rok, głównie na budowach/ kopalniach z pensja 3800-6200 za 220-240 godzin pracy.

Busiarze 3,5 tony zarabiają 150-180 lepsze firmy dają już 200 zl dziennie na miedzynarodowce.
Ogłoszenia OLX

Moje Szkiełka:
450 litrów Pielęgnic
120 litrów Czerwonego Kongo

Moje filmy na YT

Jeżeli przydała ci się moja wypowiedź odpowiedni przycisk znajduje się poniżej.
Odpowiedz
#17
Łoj... Temat rzeka i dobre rady są w cenie. Czy zawsze będą dobre? Zawsze cenne nie zawsze dobre dla Ciebie. Mam syna 19 lat, który jeszcze nie zakończył edukacji i... co ma począć? Coś potrafi, coś robi, gdzieś my staramy sie go delikatnie popychać wskazując drogę. Jaką obierze to jego wybór i jego szukanie siebie w obecnej rzeczywistości. Na razie czekam na to, aby zdal maturę- to jedna z ważniejszych furtek w jevo życiu i nasza rola by sobi jej nie zamknął. Ty też musisz poszukać siebie - tak po prostu. Rób bilans zysków i strat ze swoimi pomysłami ( kartka papieru na pół i wypisuj ZA i PRZECIW ) no i próbuj. Bez kasy na start nie wystartujesz z kopyta i nie zaczniesz zarabiać grubej kasy. Pomału i do celu- jakiego? Ty musisz go określić. Pamiętaj aby był realny, mierzalny w czasie i dość ambitny.
Pozdrawiam
Marcin!

Moje filmy
Moje ryby

[Obrazek: baner1.gif]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości