Lubuska Grupa Akwarystów

Pełna wersja: Grzybobranie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Dzisiaj moja pani namówił mnie na wypad do lasu na grzybki z samego rana pojechaliśmy w okolice nowej soli i taki efekt po 2h chodzenia :).

[Obrazek: 92b83cb4b9518673397f6c2c828dfc17.jpg]

Wysłane z Redmi 4 Prime przy użyciu Tapatalka
Dlaczego aż pod Nową Sól nie ma w Twoich okplicach "grzybnych" lasów.
Długo by pisać :) , w moich okolicach średnio z grzybami ale też pojadę w najbliższym czasie. Ale na połowę września jest plan wyjazdu na grube grzybobranie ( dwudniowe) jak pogoda dopisze. Dwa lata temu na takim wyjeździe ładna sumę zrobiliśmy 90%zbiorow poszło na skup

Wysłane z Redmi 4 Prime przy użyciu Tapatalka
Mmm... aż nie mogę się napatrzeć :) Wrzesień to idealny czas na grzybobranie. Nakłoniliście mnie! Biorę wiaderko i w las!
Tak byłam w niedzielę na spacerku w lesie moje zbiory to cała kieszeń o takich wielkoludów, ale to znaczy, że dopiero rosną :P
Prześliczne są takie "wielkoludy" :) Ostatnio udało mi się na takie młodziutkie trafić i myk do słoiczków. Kilka większych od razu do suszenia.
Kasia takie najlepsze do słoiczka mnnniammm
Ja na spacer z żoną się wybrałem. 
Ludzi pełno na spacerze wzdłuż drogi, rowerzyści, narciarze, 
Ja przeszedłem się z godzinę
Jak brzmi przywitanie grzybiarzy?
Tam nic nie ma. ;)
Adam przypomniałeś mi pewną "przygodę" z grzybów, na których byłam z rodzicami za dziecka. Ogólnie wiadra mięliśmy niemal puste i mięliśmy już iść do domu. Ze ścieżki wychodził jakiś facet i właśnie tak powiedział do mojego ojca. Ale coś nas tknęło żeby zajrzeć. Jagodnik o powierzchni ok. 20x30m cały usiany prawdziwkami. Napełniliśmy wszystkie wiadra a i jeszcze jednorazówki wzięte na zapas do kieszeni. Facet przeszedł obok tego skarbu. Ja chyba do końca życia nie zapomnę tej plagi prawdziwków :D Nawet ojciec mówił, że w życiu czegoś takiego nie widział a to stary grzybiarz był ;)
Tak bywa, jedna przecinka ma grzybów w opór a następna obok żadnego. W ostatnim czasie grzybów coraz mniej ale pamiętam jak koło 15-20 lat temu się zbierało po 200-300 prawdziwków w 4-5 osób na jeden wyjazd.
(20.09.2017 20:27)Kathe napisał(a): [ -> ]Jagodnik
Co to jagodnik?
Jagodnik ;P
[attachment=1830]
Wioska lesie,  a ja zbierałem ze 30 m za znakiem.
Dzisiaj i ja wybrałem się na grzybki a o to efekt [Obrazek: 47d8d47de3b8b6f55a3ba6c4435a0832.jpg]

Wysłane z mojego HUAWEI CAM-L21 przy użyciu Tapatalka
Wow ładne zbiory:)
Jutro też jadę na grzybki:)

Xcover3
Dzisiaj także byłem z żoną na szybkim 3 godzinnym wypadzie (2h w lesie) i ....pół wiaderka 30l. małych podgrzybków około 30 prawdziwków, 12 kozaków czerwonych, 15 kozaków (babka) , zajączki, maślaki, pieprzniaków nawet nie zbieraliśmy bo szkoda było czasu. w sumie dwa wiadra 30+20l. Jutro rano jedziemy znów ale na poważny wypad.
Łukasz a przekrajałeś już prawdziwki? Są robaczki?
Jakieś 2 tygodnie temu miałam 8 sztuk z tego 3 z robaczkami, co niektórzy by suszyli :)
Na 58 szt. klika było robaczywych, ale nie wiecej jak 10 szt dokładnie nie liczyłem, główki nadawały się do suszenia. Zbieram grzyby od małego tej sztuki uczył mnie dziadek i od kiedy pamiętam jeżdżę w te samew miejsca raz z większym sukcesem raz z mniejszym. Jako że bardzo lubię zbierać prawdziwki zawsze chodzę w miejsca gdzie mogły by występować. Najbardziej lubię zbierać prawdziwki w piaszczystych miejscach w tedy 99% jest zdrowych.
Stron: 1 2 3